Jak zorganizować dziecięce urodziny ?

Tym razem z innej beczki… Dziś robiliśmy urodziny pociechy numer 3 – Łucji, lat 6. Postanowiłam podzielić się z Wami pomysłem i tym jak było – FAJNIE…..!!!!!…… Oczywiście pytałam też dzieci (sztuk 22 + maluchy ) i bardzo były zadowolone. Pojawili się również i rodzice – też zadowoleni. Rodzinnie jesteśmy fanami Skansenu i choć raz na sezon trzeba tam pospacerować. Przy okazji wejścia na stronkę znalazłam zakładkę „urodzinki w Skansenie”. Poczytałam, poczekałam na urodziny odpowiednio wiekowego dziecka i w sprzyjającej aurze. W mojej osobistej rodzince narodziny są czymś cudownym i dlatego celebrujemy te wydarzenie co roku. Mamy duże rodziny i jeszcze dzieciaki chcą być w tym dniu z przyjaciółmi szkolno-przedszkolnymi, więc lista gości jest duża. Dodatkowo ja uwielbiam, gdy towarzyszą nam też rodzice ( przeważnie ciocie i wujkowie solenizanta). Szukanie miejsc na taką liczebną imprezę to małe wyzwanie (trzeba jeszcze zadbać o rodzinny budżet i nie zrujnować go). W naszym chorzowskim Skansenie zaproponowano nam lekcję dla dzieci w Starej szkole, potem ognisko. Miała być jeszcze bryczka, ale konik się pochorował 🙁  Decydując się na taką imprezę trzeba nastawić siebie i kilku innych rodziców na czas spędzony razem z dziećmi, bo organizatorzy tylko pomagają i udostępniają miejsce, oraz przygotowują poczęstunek ( jeśli chcemy).Słodki poczęstunek jest serwowany w zabytkowej Karczmie. Dorośli, na czas zajęć typowo dziecięcych, mogą tam skonsumować kawę i ciasto 😉 Potem sami już udajemy się z dziećmi nad rozpalone ognisko i pieczemy kiełbaski ( można zabrać swoje kiełbaski). Teraz rzadko mamy okazje na tego typu rozrywkę i nie grillowe pyszności. Dodatkowo atrakcja jest okolica i zabytki Skansenu, które przy okazji rodzice mogą pokazać dzieciom. Najcudowniejsze było, kiedy wychodziliśmy już prawie, a tu przed nami pojawiło się stado owiec. Radość w oczach dzieci bezcenna ……Więcej o atrakcjach dowiecie się ze strony Skansenu (polecam bezinteresownie 😉 ) Dzieci wybawione i zadowolone, rodzice zdziwieni i mile zaskoczeni miejscem, a ja dumna i szczęśliwa, że udało się i nie trzeba dla dobrej zabawy wykosztować się, i czasem warto nie wybrać zabawy w „kulkach”. Jeśli macie chęć na inne moje pomysły imprez dla dzieci i nie tylko to piszcie. Zachęcam też do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress